Gabinet Psychoterapii

Bycie terapeutą to mój naturalny wybór na realizację siebie w zgodzie ze sobą. Pracuję w nurcie Terapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach.

30 mar, 2022

Postanowiłeś zwiększyć swoje kompetencje komunikacyjne. Dobrze Ci idzie. Zacząłeś komunikować o swoich uczuciach, wyrażasz je wprost, nie czekasz, aż partner rozmowy się „domyśli”. W sytuacjach konfliktowych słuchasz partnera rozmowy oraz mówisz mu co czujesz. Jednak efekt nie jest taki, jakiego oczekujesz. „To nie działa” myślisz, mówię o swoich uczuciach, a druga osoba mnie atakuje, broni się, nie przyjmuje tego do wiadomości. Może z nią jest coś nie tak? Tyle wysiłku włożyłem w pracę nad komunikacją. Przecież ja mówię o swoich uczuciach! Czy na pewno?

Co jest wyrażaniem uczuć, a co nim nie jest, dowiesz się z tego artykułu.

Uczucia rzekome

Marshall Rosenberg, twórca Porozumienia Bez Przemocy, wyróżnił pojęcie „uczucia rzekome”. Są to określenia, które często używamy w celu wyrażenia tego, co odczuwamy. Jednak w rzeczywistości, nie są to nazwy uczuć, ponieważ nie opisują tego, co naprawdę czujemy. Nie opisują emocji. Są to raczej myśli, którymi oceniamy siebie lub innych, interpretacje ich zachowań, nadawanie intencji drugiej osobie. Takie określenia z natury mogą być odebrane przez współuczestnika rozmowy jako atakujące lub mijające się z rzeczywistymi intencjami partnera dialogu. Może to pogłębiać konflikt lub zamykać na skuteczny dialog. Jak odróżnić prawdziwe uczucia od uczuć rzekomych?

Odróżniaj uczucia od myśli i wyobrażeń

Przede wszystkim, kiedy mówisz co czujesz, nie używaj słów: „że”, „jak”, „jakby”. Jeśli te słowa stoją po słowie „czuję”, wierz mi nie wyrażasz uczuć tylko myśli. Np.: „Czuję, że szef mną manipuluje.”, „Czuję się jak służąca”, „Czuję się, jakbym rozmawiał ze ścianą”.
Chcąc słowami wyrazić uczucie, czasownik „czuć” można w ogóle pominąć. Zamiast powiedzieć: „Czuję frustrację” można powiedzieć „Jestem sfrustrowany”.
W Porozumieniu bez Przemocy odróżniamy słowa, którymi wyrażamy nasze uczucia od słów, które określają co o sobie myślimy oraz od słów opisujących, jak naszym zdaniem traktują nas inni.
Zobaczmy to na przykładach:

 

Zdanie „Czuję, że jestem beznadziejną matką” nie jest uczuciem, ale myślą, oceną swoich kompetencji. Za tą myślą mogą się kryć smutek, rozczarowanie, frustracja etc.

Zdania z pierwszej kolumny powyższej tabeli również nie są uczuciami. Opisują raczej to co naszym zdaniem robią inni, a nie uczucia, których sami doznajemy. Za słowem „nieważny” kryje się ocena, jakiej we własnym przekonaniu doczekałem się w cudzych oczach. W słowie „niezrozumiany” kryje się ocena cudzej pojętności, z kolei „Czuję się ignorowany” również interpretuje cudze zachowanie, a nie wyraża jasno tego, co sami przeżywamy.

Przykłady słów określających uczucia rzekome:

  • ignorowana/y
  • lekceważona/y
  • manipulowana/y
  • naciskana/y
  • upokorzona/y
  • napastowana/y
  • osaczona/y
  • podejrzewana/y
  • oszukana/y
  • sprowokowana/y
  • stłamszona/y
  • niedoceniona/y
  • niedostrzegana/y
  • niewysłuchana/y
  • niezrozumiana/y
  • odtrącona/y
  • opuszczona/y
  • używana/y
  • wykorzystana/y
  • zdradzona/y
  • zmuszona/y

Jak mówić o swoich uczuciach

Wyrażając swoje uczucia warto być tak precyzyjnym, jak tylko się da. Nie mów czuję się „dobrze”, to pojęcie jest bardzo ogólne, a za nim mogą stać przeróżne pozytywne uczucia takie jak: radość, spokój, ulga. Ułatw twojemu słuchaczowi dobre zrozumienie Ciebie i naucz się precyzyjnie wyrażać swoje uczucia. Nie jest to łatwe, wiem. Przeciętny człowiek posługuje się zaledwie kilkoma słowami określającymi jego emocje. Nic dziwnego, czy ktoś nas tego uczył? Czy istnieje przedmiot w szkole, który daje takie kompetencje? Czy uczymy się tego w domu? Większość z nas nie doświadczała rozmów o uczuciach w domu. Często małe dziecko słyszy od rodziców : „nie płacz”, „przestań histeryzować”, „coś taka wesołkowata” i automatycznie koduje sobie w głowie, że wyrażanie uczuć nie jest w porządku i lepiej zatrzymać je dla siebie. Na szczęście w ostatnich latach widać trend większej świadomości rodzicielskiej, w modzie jest „rodzicielstwo bliskości” czy „pozytywna dyscyplina”. Powstają różne programy edukacyjne, które uczą wyrażania i akceptacji uczuć. Nasze dzieci są więc w dużo lepszej sytuacji i z pomocą świadomych rodziców mogą rozwijać w sobie kompetencje wypowiadania się o uczuciach.

Co możesz zrobić Ty, aby zwiększyć swoje kompetencje w tej dziedzinie i lepiej się komunikować w małżeństwie, rodzinie, wśród przyjaciół, a nawet w pracy? Co możesz zrobić , aby być bardziej świadomy pełnej gamy swoich uczuć?

Proponuję Ci pobrać plik „Lista uczuć” z mojej strony internetowej, wydrukować go i powiesić na lodówce lub w innym widocznym miejscu. Możesz też tą kartkę włożyć do planera, notesu czy pamiętnika i czytać ją regularnie, aby poszerzać zasób słów opisujących uczucia. Innym sposobem może być ćwiczenie polegające na wypisywaniu sobie wszystkich uczuć, których doświadczyłeś danego dnia, może to być twój sposób na wieczorne podsumowanie. W ten sposób nauczysz się dostrzegać przeżywane emocje w ciągu dnia. A może znajdziesz swój własny sposób na pracę z listą uczuć?

Więcej plików do pobrania w Strefie Rozwoju

Może Cię zainteresować również

Call Now Button